Filip Wojciechowski Trio - Chopin Polskie Radio/Empik
Mazurek a-moll op. 68 nr 2; Preludium G-dur op. 28 nr 3; Ballada g-moll op. 23; Walc Es-dur op. 18; Etiuda E-dur op. 10 nr 3; Etiuda f-moll op. 25 nr 2; Nokturn F-dur op. 15 nr 1; Mazurek D-dur op. 33 nr 2; Etiuda e-moll op. 10 nr 6
Nas najbardziej interesuje fakt, że w 1995 roku zdobył jako członek polskiej ekipy Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie, jedną z nagród specjalnych. To w sposób jednoznaczny pokazuje, że mamy do czynienia z bodaj najbardziej kompetentną osobą do ujazzowienia dzieł mistrza Fryderyka. I tę łatwość, lekkość, wręcz zabawę z muzyką tutaj słychać. Co najważniejsze, Wojciechowski nie hołduje zasadzie, że temat Chopina jest tylko pretekstem do improwizacji, która to może bazować na całkiem innym materiale harmonicznym. Ba, może mieć nawet całkiem inną formę (oj, znamy takie wersje, gdzie solówki odbywają się na kanwie jednej funkcji)! Miłośnikom jazzowych transkrypcji na pewno przypadnie do gustu wirtuozowska wersja Mazurka D-dur i motoryka Preludium G-dur z pięknym solem Pańty. Posłuchajcie koniecznie Ballady g-moll (wspaniała, swobodna i stonowana gra Konrada, przy wtórze dialogu fortepian-kontrabas), w niej przegląda się jak w lustrze wszystko, co zdaje się być solą takiej konwencji wykonawczej. Ilekroć chwaliłem ten album w rozmowach, proszone mnie o porównanie. I tu kryje się jego siła, nie ma porównań. Oczywiście, płynie gdzieś na fali licznych podobnych eksperymentów, jednak z uwagi na predyspozycje lidera pcha ten nurt w całkiem nową, intrygującą stronę. Reasumując – majstersztyk. Autor recenzji: Piotr Iwicki |
Płyta miesiącaLinkiGaleria fotoPortrety | ||
|
|||
© 2007-2008 For Jazz Sp. z o.o., projekt i wykonanie: Multi Communications. |
|||