Walt Dickerson - Tell Us Only The Beautiful Things Why Not WNCD 79401
The Nexus; Tell Us Only the Beautiful Things
Dickerson zadebiutował w roku 1961 pozycją „This Is Walt Dickerson!”, zarejestrowaną dla oficyny Prestige, dla której wibrafonista popełnił aż cztery sesje nagraniowe. Ich ukoronowaniem była płyta „To My Queen”, nagrana przez kwartet, w którym na fortepianie zagrał Andrew Hill, pianista wysoce indywidualny o charakterystycznym brzmieniu, przestrzeni – pianista, który wniósł do kompozycji Dickersona bardzo ciekawy kontrapunkt i dużo swobody, które z upodobaniem wykorzystywał później sam Dickerson. Album „Tell Us Only The Beautiful Things” z roku 1975, przypomniany dziś przez oficynę Why Not, to dla Dickersona dzieło przełomowe – to powrót tego artysty, po 10 latach przerwy w graniu. Wibrafonista bowiem wycofał się w połowie lat 60. z aktywnego życia muzycznego i powrócił na jazzową scenę dopiero dekadę później. To materiał dosyć odważny, na swój sposób eksperymentalny, wizjonerski, bliski może nawet jazzowemu trzeciemu nurtowi: sporo tu bardzo ciekawych poszukiwań sonorystycznych, a wszystko rozgrywa się na przestrzeni dwóch rozbudowanych dwudziestominutowych kompozycji lidera. Proszę zwrócić uwagę na wyszukaną partię solową Dickersona otwierającą utwór The Nexus. Cóż za wyobraźnia! Sekcja rytmiczna, która towarzyszy tu wibrafoniście, to prawdziwe mistrzostwo kameralnego jazzowego grania: kontrabasista Wilbur Ware oraz perkusista Andrew Cyrille – obaj doskonale odnajdują się w tej, niełatwej do zagospodarowania, muzycznej przestrzeni. Ten ostatni to bodaj najwierniejszy muzyczny przyjaciel wibrafonisty, nagrywający z Dickersonem od samego początku. Jak to dobrze, że są jeszcze wydawcy, którzy przypominają nam o takich archiwalnych rodzynkach. |
Płyta miesiącaLinkiGaleria fotoPortrety | ||
|
|||
© 2007-2008 For Jazz Sp. z o.o., projekt i wykonanie: Multi Communications. |
|||