Jason Adasiewicz’s Rolldown - Varmint ![]() Cuneinform 292
Green Grass; Varmint; Dagger; Hide; I Hope She Is Awake; Punchbug; The Griots
Choć jako sideman często partycypuje w rozwijających wyzwoloną ścieżkę jazzu przedsięwzięciach, w roli lidera proponuje bardziej tradycyjną wizję, o czym „Varmint” świadczy najlepiej. Także w kontekście karkołomnej, opartej o szalenie efektowne, piekielnie szybkie przebiegi i powikłane harmonie, pełnej zapamiętania gry, jaką popisał się choćby w trakcie łódzkich jamów Exploding Star jesienią 2008 roku, tu jego partie brzmią w sposób wyważony, wręcz skromny. Jednak w tym konserwatyzmie (w każdym razie na tle hołdujących mocniejszej i swobodniejszej ekspresji kolegów reprezentujących współczesną awangardę Wietrznego Miasta) tkwi urok i siła niniejszej płyty (warto zauważyć, że podobnego wyboru artystycznego, w sensie wierności swoistej, szlachetnie pojętej zachowawczości, dokonał na swych autorskich krążkach, występujący tu także, kornecista Josh Berman). Muzyka wypełniająca album pozwala Adasiewiczowi wyeksponować pomysłowość, wykonawczą finezję oraz kolorystyczną wyobraźnię. Inteligentna, nie wolna od elementów free, ale stroniąca od szaleństw gra charakteryzuje zresztą wszystkich członków grupy. „Varmint” nawiązuje do wyrafinowanego, eksperymentującego, ale raczej stonowanego, nie wywrotowego jazzu z połowy lat 60. Nietrudno doszukać się tu echa pietyzmu Erica Dolphy’ego, wysmakowanej gry Bobby’ego Hutchersona, niebanalnego harmonicznego myślenia Andrew Hilla, którego kompozycja The Griots znalazła się w programie płyty (jakkolwiek zaznaczyć trzeba, że w składzie nie ma fortepianu) i odwołań do innych spośród najciekawszych przedstawicieli Blue Note z tamego okresu. |
Płyta miesiącaLinkiGaleria fotoPortrety | ||
|
|||
© 2007-2008 For Jazz Sp. z o.o., projekt i wykonanie: Multi Communications. |
|||