Vladyslav Sendecki - Solo Piano at Schloss Elmau ACT 94852
Mein Madchen; Wiegenlied; Lily of the Valley; A Kind of Song; Karpaten Blues; Obertas; Blackbird; Mutant; Sledge Ride; Evening Psalm
Takim właśnie dokonaniem jest interesujący nas tutaj album, będący rejestracją jego recitalu w sali koncertowej Schloss Elmau w Alpach. Do siedmiu wówczas wykonanych kompozycji – a wydarzenie to miało miejsce 28 stycznia tego roku – dodano następnie na płycie jeszcze trzy utwory z jego wcześniejszej sesji. Dwie pierwsze kompozycje są impresjami tradycyjnych pieśni niemieckich (druga z nich przypomina do złudzenia kolędę Lulajże Jezuniu), trzecia – improwizacją na temat kompozycji brata Adzika, Stefana Sendeckiego, następne trzy – autorstwa pianisty, siódma – spółki Lennon-McCartney, kolejne dwie – Adzika i ostatnia – Zbigniewa Seiferta. Sendecki buduje wypowiedzi w natchnieniu. Kształtowane przez niego przebiegi muzyczne są z jednej strony potoczyste i energetyczne, ale z drugiej, zawierają dużo przestrzeni i wielką dyscyplinę formalną. W uzyskaniu tego celu dobiera środki interpretacji na tyle trafnie, iż wydają się być najbardziej oczywistymi. Z kolei swój, ogromny przecież, potencjał techniczny, podporządkowuje bezwzględnie tworzonym narracjom oraz ich przesłaniu artystycznemu. Wirtuozeria pojawia się zatem wyłącznie tam, gdzie stanowi zrozumiałe i oczekiwane zwieńczenie komponowanej dramaturgii. Odnosząc się do innych estetyk dźwiękowych, podziw budzi jego pewność w konstruowaniu stabilnych pulsacji rytmicznych i wielka wyobraźnia w kształtowaniu przebiegów melodycznych. Także różnicowane klimaty interpretowanych i improwizowanych tematów czynią muzykę zarejestrowaną w Schloss Elmau dojrzałą i interesującą. Satysfakcjonuje ona także pod względem wyrazowym i emocjonalnym. Przy okazji, omawiany projekt Sendeckiego wskazuje na dominujące aktualnie tendencje w solowej pianistyce wywodzonej z nurtów mainstreamowych. Otóż stanowi ona najczęściej kompilację wszelkich orientacji dźwiękowych przetworzonych i przefiltrowanych przez osobowość wykonawcy. I Adzik czyni to w sposób moim zdaniem doskonały. Autor recenzji: Piotr Kałużny |
Płyta miesiącaLinkiGaleria fotoPortrety | ||
|
|||
© 2007-2008 For Jazz Sp. z o.o., projekt i wykonanie: Multi Communications. |
|||