Jazz Forum - Muzyka, Recenzje, Aktualności. Najstarsze i obecnie jedyne czasopismo jazzowe w Polsce | Jazz Recenzje Muzyka | Jazz Magazyn Miesięcznik

   
 
ReklamaReklama
 
  
 

Leszek Kułakowski Ensemble Piccolo - Code Numbers  
    

Music Vox

Free IV; 52442; 3/4; Free III; Dolina Charlotty; 7777; 66665; 44244; 3-5-7; 55255; Free IV; 12122222; Free I
Muzycy: Leszek Kułakowski, fortepian; Piotr Kułakowski, kontrabas; Krzysztof Gradziuk, perkusja







Leszek Kułakowski jest ważną postacią naszego muzycznego środowiska. Jednak, zawsze trudny do zaklasyfikowania, stał niejako obok rozmaitych jazzowych koterii. Nigdy też nie mieścił się do końca w szufladkach – zarówno jazzowych, jak i klasycznych. Bo przecież gdzieś pomiędzy tymi światami rozciąga się jego twórczość.

Miewał duże wielopłaszczyznowe formy, często inspirowane pięknem natury, przepojone duchowością, która niczym we wschodnich systemach łączy się z przyrodą i ludzką egzystencją w jedną całość.

Tym razem mamy do czynienia z Ensemble Piccolo, czyli po prostu triem złożonym z lidera, Piotra Kułakowskiego na kontrabasie i Krzysztofa Gradziuka na perkusji. Koncepcja muzyki jednak nie uległa zmianie. Nadal jest to indywidualna wizja człowieka i jego miejsca w świecie wyrażona dźwiękami. Utwory zawarte na „Code Numbers” stworzone są z myślą o zbudowaniu harmonii ze słuchaczem. Nie mają na celu pobudzać, wytrącać z równowagi, czy ewokować agresję. To raczej próba ustanowienia pomostu pomiędzy tajemniczą i nieprzewidywalną rzeczywistością a poszukującą i wartościującą naturą człowieka. Głównym tematem płyty są kody cyfrowe, których coraz większe ilości wypełniają życie  współczesnego mieszkańca cywilizacji. I być może właśnie w tej zaawansowanej matematycznie technologii, jaka nas otacza, tkwi nadzieja na osiągnięcie harmonii, bo przecież nic jej lepiej nie wyraża niż matematyka.

Dlatego próżno tu szukać dysonansów, nagłych skoków interwałowych, czy poszarpanych, nerwowych linii. Jak to bywa u Kułakowskiego, środki harmoniczne często wywodzą się z muzyki klasycznej. Akordy są szeroko rozpięte, wiele dzieje się tu w płaszczyźnie wertykalnej.

Znakomicie w tej koncepcji odnajdują się młodzi muzycy towarzyszący liderowi. Dzielą z nim wrażliwość kolorystyczną i umiejętność kształtowania dźwięku. Są nie tylko partnerami, ale także inspiratorami, uczestnikami dialogu.

Autor recenzji: Marek Romański

Powrót do poprzedniej strony


Płyta miesiąca

Loud Jazz Band

Silence

Linki

Reklama
Reklama
Reklama

Galeria foto


Filip Błażejowski

Portrety

Zostań fanem!
 
   
  Polskie Stowarzyszenie Jazzowe STOART Tygmont PolishJazz RE.PL Promocja Czytelnictwa