Jazz Forum - Muzyka, Recenzje, Aktualności. Najstarsze i obecnie jedyne czasopismo jazzowe w Polsce | Jazz Recenzje Muzyka | Jazz Magazyn Miesięcznik

   
 
ReklamaReklama
 
  
 

Marcin Olak Trio - Simple Joy  

4everMusic 076

Dancing Lion; Simple Joy; Above; Backstage Song; Song 4.2; Shofar; Jazzpanola; Lydian Sky; Kołysanka No. 2
Muzycy: Marcin Olak, gitara klasyczna i akustyczna; Wojtek Traczyk, kontrabas; Hubert Zemler, perkusja

„Simple Joy”, czyli prosta przyjemność –  taki tytuł nosi nowa, druga z kolei, płyta tria Marcina Olaka, i może być to jednocześnie najlepsza i najbardziej trafna recenzja zawartej na niej muzyki. Jest to przyjemność wyrafinowana, wysmakowana w swej prostocie, pozbawiona zbędnych, niepotrzebnych ozdóbek. Silna swoją prostotą, która – właśnie dzięki narzuconym ograniczeniom – pozwala dostrzec nie tylko esencję, ale i całe bogactwo smaków, odcieni, subtelności.

Klasyczny zestaw instrumentów: gitara, kontrabas, perkusja – a jak wiele, okazuje się, można jeszcze z ich pomocą powiedzieć. Muzyka lidera, który jest jednocześnie kompozytorem wszystkich utworów, jest radosna i pełna słońca. Jednocześnie każdy utwór jest inny, udzerza świeżością i nieschematycznym podejściem. Zarówno kontrabasista Wojtek Traczyk, jak i zasiadający za perkusją Hubert Zemler są muzykami nieustannie poszukującymi, śmiało przekraczającymi granice stylistyk. Nie inaczej lider grupy, który nie tylko łączy stylistykę jazzową z muzyką klasyczną, ale swój styl buduje na bazie eksperymentów i zaskakujących inspiracji. Można to usłyszeć w każdym dźwięku „Simple Joy”.

Usłyszeć można również swobodę podbudowaną wieloma godzinami wspólnych jamów i improwizacji. Dzięki temu udało się im osiągnąć spójność zarówno w poszczególnych utworach, gdy budują świetne skądinąd improwizacje, jak i na płaszczyźnie całości materiału, który pozostaje konsekwentny mimo dalekich wycieczek stylistycznych realizowanych w ramach poszczególnych kompozycji. Najbardziej chyba spektakularny z tej perspektywy jest utwór Song 4.2, którego aż roznosi południowy, gorący temperament. Podobnie efektowny jest Shofar czy Jazzpanola – i są to moim zdaniem najmocniejsze kompozycje na płycie, przede wszystkim ze względu na żar i śmiałość improwizacji.

W stonowanym Backstage Song Marcin ukazuje niebywałe wyczucie stylu, wrażliwość i delikatność. Pierwszy na płycie Dancing Lion posiada wszelkie zadatki na jazzowy przebój, zaś utwór tytułowy, choć zwodzi eksperymentalnym intro, esencjonalnie wpisuje się w nastrój całej płyty, nadając nawet zimowemu, ciemnemu wieczorowi blask bezchmurnego, sierpniowego dnia.

Autor recenzji: Konrad Żywiecki

Powrót do poprzedniej strony

Płyta miesiąca

Herbie Hancock

The Imagine Project

Linki

Reklama
Reklama
Reklama

Galeria foto


Bogdan Chmura

Foto Wystawa

 
   
  Polskie Stowarzyszenie Jazzowe STOART Tygmont PolishJazz RE.PL Promocja Czytelnictwa